|
Wpisany przez Piotr.Strach
|
|
wtorek, 08 września 2009 14:25 |
|
fot. Patrycja Zubrzycka
"Tej nocy na placu katedralnym zapłonął ogień. Postać ubrana w czerń z pochodniami tańczyła w rytm muzyki pośród wielkich posępnych brył, wzbudzając wokół siebie płomienie. Na tle powiewających czarnych flag, w rytmie strzałów ów czarny demon wojny dotykiem śmierci znów zbierał swoje żniwo zatracając życie niewinnych, przypadkowo napotkanych ludzi, mieszkańców Częstochowy..."
W historii Częstochowy 4 września 1939 roku to najtragiczniejszy dzień. Zwycięskie wojska Trzeciej Rzeszy już następnego dnia po wkroczeniu do miasta dokonały straszliwych zbrodni na mieszkańcach. Tysiące przypadkowych osób wywlekano z domów i aresztowano, setki rozstrzelano na ulicach. Największe place miejskie zaroiły się od pospiesznie kopanych grobów. Dzień ten rozpoczął fale prześladowań i mordów, która trwała cały następny tydzień i pochłonęła życie setek mężczyzn, kobiet i dzieci.
Dla Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Miasta Częstochowy - "PROGRESJA" dzień 4 września to także data szczególna. Już od kilku lat współpracujemy z częstochowskim artystą i członkiem honorowym PROGRESJI Wojciechem Kołsutem oraz wieloma ludźmi dobrej woli by upamiętnić tamte wydarzenia. W tym roku obchodziliśmy 70 rocznicę krwawego poniedziałku, stąd w organizacji obchodów współpracowaliśmy również z Muzeum Częstochowskim i Wydziałem Kultury UM. Uroczystości swoją obecnością uświetnili m.in. Metropolita Arcybiskup
Stanisław Nowak, Poseł na Sejm RP Izabela Leszczyna, Prezydent Miasta wraz z Przewodniczącym Rady Piotrem Kurpiosem a także wielu urzędników, artystów, redaktorów a przedewszystkim świadków tamtych wydarzeń. W roli aktorów wystąpiło kilkudziesięciu uczniów częstochowskich szkół. W większości byli to uczniowie II LO im. R. Traugutta a także uczennice Gimnazjum nr 5. Niezależna Częstochowska Grupa Filmowa - "SYZYGIA" przygotowała dokument z obchodów, który w najbliższym czasie zamieścimy w internacie jako widoczny znak poświęcenia tak wielu osób.
"... W ciemnościach, we krwi zalegają na placu ciała pomordowanych. Pośród nich wolno snuje się ciemna postać demona zagłady. Wojna już minęła i groby ofiar przemoczył deszcz. Czas jednak nie zatarł pamięci. Po latach odrodzona Polska młodymi rękami składa na grobach ofiar kamienie i znicze. My, częstochowianie pamiętamy o historii naszego miasta i tym, którzy ją tworzyli składamy hołd."
Autor tekstu na zdjęciu.
|